Wszystko o WSK i Jawkach
  Przemyślenia na temat chinskich skuterów
 
Moje wypociny na temat chinskich skuterow. by; cieply-kc
Prosze o niezmienianie tresci tego artukulu. Kopiowanie na inne fora tylko za zgoda autora. 

Sam kupiłem pod wplywem emocji skutera-chinczyka, i powiem wam że nie kupił bym go jakbym wiedział że tak to bedzie wyglądać, nie chodzi o awaryjnośc(dopiero przejechałem ok. 250 km i nie widze żadnego problemu technicznego, no oprócz wymiany kabla od cewki bo faktycznie jakosć mnie przeraziła). Choc oczywiscie wiem ze to za krotki dystans zeby cokolwiek mowic o awaryjnosci. 

Chodzi poprostu o to że nie czuje się tego czegoś co jest przy starych motorach
Dlatego radze WSTRzYMAJCIE się przed zakupem jakiegos skutera conajmniej miesiac. Czytajcie na internecie duzo artykulow, potem przed zakupem konkretnego modelu tez. 

aha posiadam Zipp Steed 50, chociarz teraz po naczytaniu się tych artykułów na temat takich skuterów, bardziej się boje że coś się popsuje na jakiejś trasie przez jego ,,rodowod'' niż wynika z stanu skutera Dbam o niego, stosuję zasady docierania, chodz już zawsze będzie ten lęk że dużo szybciej zakończy swój żywot niż squt dobrej firmy. np. przy jezdzie kamyczek odbil sie od plastikow, a tu w wyobrazni juz widze jakies grozne usterki, dluga naprawa itp. Ale kto wie, może trafiłem na jakiś dobry egzemplaż, oby sluzyl jak najdluzej.
Duza role odgrywa tutaj przekonanie ze skutery produkcji chinskiej to gowno, fakt odbiegaja jakosciowo troche od skuterow lepszych firm, ale nie popadajmy w paranoje. 
Opowiem wam historyjke(na faktach, slowa takie same ) ;

 Jakis dziadek podjezdrza pod sklep swoim skuterkiem chyba marki Zipp
 znalem go wczesniej, wiec podchodze, i gadamy wkoncu rozmowa przeszla
 na temat skuterow, Pytanie do niego; A nie boi sie pan ze sie ta chinszczyzna popsuje szybko?
 a On; E taaam!!!, jezdrze juz nim ze dwa lata, i nigdy sie nie zepsol na trasie, fakt 
 pare rzeczy mnie tam wymienili bo cos gorzej jezdzil, ale pozatym nie zaluje
 
Wiec nie ma pan leku przed dluzsza jazda?
 Jak ma cos sie zjebac to sie zjebie, a mnie huj obchodzi firma. jak ktos nie umi jedzic to i 
 najdrorzszego wkoncu rozwali, tak jak ta gownarzeria dostana nowego i od razu daja mu w dupe (skuterowi )
 to kazdy sie rozwali. ; Potem przeszla rozmowa o wskach i komarach ale to nas nie interesuje. 

NIE kupujcie chinskich skuterow dla swoich dzieci, szegolnie gdy nie maja zielonego pojecia o mechanice i nie posiadali wczesniej jakiegos motoru. 
Niektorzy kupuja je jako zabawka, do pobawienia sie w mechanika przy jakis usterkach, nie wnikam... Ja w przyszlosci gdy (oby nie ) zacznie sie psuc albo bedzie poprostu po kilku tysiacach kilometrow przebiegu (oby tak ) wymienic silnik wstawiajac uzywany od jakiegos aeroxa na przyklad, ale to nie post na ten temat. 

Chinskie skutery w salonach nie sa warte swojej ceny (ja dalem 3200 zl i uwazam to za state pieniedzy, teraz po przemysleniach nie dalbym za nowgo wiecej niz 1500zl).

Teraz dla tych co juz maja takie chinskie zabawki, jak juz wspominalem NIE POPADAJMY W PARANOJE, w kazdym pojezdzie ma prawo cos sie zepsuc, nawet tym super-extra polecanym. 
Zadajmy sobie pytanie czy to nie przypadkiem ze swojej winy sa usterki, czy gmeramy przy silniku nie majac pojecia nawet o zasadzie jego dzialania, przypomnij sobie czy go docierales, czy porzyczales swoim przyglupim kumplom, bog jeden wie co oni z nim robili, czy wyczyniales jakies triki na nim, palenie gumy(do tego nadaja sie tylko squty dobrej firmy), czy go szanowales, czy uzywales dobrych smarow i olejow, a nawet benzyny przywiezonej za tej ,,ruskiej'' granicy, BA to nawet nie jest benzyna, to benzyna z moczem, woda.!

Duzo terz zalerzy od konkretnego modelu, a mianowicie jak duzo chinczyk dostal ryzu za wykonanie naszego odkurzacza, oraz poskladanie przez ,,wyklifikowanego mechanika pojazdow dwukolowych'' pozniej, w Polsce poskladany. Gdy w naszym skuterze zbyt czesto zaczna sie pojawiac usterki to trzeba meczyc naszego dilera od ktorego kupilismy skuter o WYMIANE, lub zwrot pieniedzy, choc jest mala szansa na powodzenie, w ostatecznosci mozna wymienic mu silnik z innego, tym razem markowego skutera, choc trzeba sie liczyc z tym ze bedzie to nielegale, bez zmian w dowodzie rejestracyjnym i tych roznych procedur zwiazanych z zalegalizowaniem. Choc mozna i tak jedzic, watpie zeby ktos nie wtajemniczony sie poznal. Pozatym pozostaja warunki techniczne, czy trzeba zmianiac mocowanie, czy silnik sie zmiesci... 

Na koniec sprawy gwarancji, jak wiadomo z tym jest roznie w polsce. Powinnismy dokladnie przenaalizowac przed zakupem w konkretnym salonie opinie innych uzytkownikow, na roznych forach na temat nie tylko tematyke konkretnego modelu ale i byc moze pozniejszych napraw gwarancyjnych. Czesto po przyprowadzeniu do punktu serwisowego naszego skutera, jestesmy wrecz zmuszani ,,do pojscia na miasto'' na 2 godziny, a oni niby maja dokonac przegladu. Najczesciej jest tak ze w najlepszym wypadku nic nie zobacza, w gorszym moga nawet panowie majstrowie podmienic jakies podzespoly z naszego squta do innego, tez przyprowadzonego do przegladu, o wymianie oleju to lepiej nic nie pisac ale... najczesciej poprostu sprawdzaja stan oleju, a w razie jakis brakow wlewaja byle jaki , w lepszym wypadku wymienia na ,,nowy'' olej, oczywiscie z innego skutera. Zreszta nawet przy przepisowych zglaszaniach do przegladow gwarancyjnych po jakiejs wiekszej awarij najczesciej panowie grzecznie nam wmawiaja ze to przez nasza wine, zle materialy eksploatacyjne(przypomnijcie sobie co pisalem o oleju) i wogle przez nasza nieuwage. 

Oczywiscie nie uwarzam ze wszystkie punkty gwarancyjne tak robia, pisze ogolnie. 

Podsumowanie; 
Nie zamierzam bronic chinczykow, ale ostatnio nawet na forach mozna przeczytac, ktos pochwali sie skuterkiem-made in china ktory dostal na urodziny nie wiedzac nic przedtem. Jest super extra zadowolony
jednak amerykanski sen sie urywa gdy dokladnie zaglebi sie na temat skuterow, niestety niektorzy pisza ze od razu sie zepsuje itp. nawet po zobaczeniu w podpisie ze ma chinola potrafia zmieszac z blotem gdy sie zapyta o rozwiazanie usterki ,,sprzedaj to gowno i kup cos porzadnego'' albo ,,hahah, ja mam (tutaj nazwa jakiegos porzadnego skutera) i nie mam takich problemow wiec idz sie schowaj z tym dziadostwem''. 
wiekszosc z nich nawet nie widziala rozebranego silnika, a z blachostka leca od razu z worem czesci do mechanika a potem szpanuja. 
Byl nawet jakis artukul na temat bezpieczenstwa jazdy na chinolach,to bardzo warzny temat i nie mozemy dopuscic sie do zaniedbywania skutera w tym zakresie, moim zdaniem kazdy posiadacz kazdego skutera, a w szczegolnosci posiadacze chinola musza pojechac z nim co jakis czas do specjalisty, w celu zbadania ramy pod wzgledem wygiec, pekniec, niedorobek i natychmiast interweniowac np. dobrze wspawac wsporniki w odpowiednich miejscach, a gdy jest jeszcze na gwaracji to bezwzglednie wymienic. 

Podsumowanie koncowe ;
Jesli chcecie jezdzyc jak najdluzej dobrze najpierw dotrzyjcie pojazd, i NIE zdejmujcie blokad przed conajmiej 700 kilometrami, korci to do sprawdzania v-maxa a nawet moze byc wypadek przez niedoswiadczona osobe. Skutery chinskie skutecznie zalewaja polski rynek, z chinoli polecane sa w ostatecznosci skutery marki Zipp, innych nie kupujcie, sa najwiecej warte 800 zl a najczesciej do swapa silnika niezabardzo sie nadaja bez wzmocnienia ram, ale w ostatecznosci lepsze to niz urzeranie sie z naprawami. 

Z obserwacji wynika ze istnieja 5 grup skuterowcow; 

1- posiadacze chinczykow 
2- maloletni posiadacze chinczykow, zawsze narzekajacy ze sie skuter popsul ,,przecierz juz dotarlem!, jezdzilem wolno przez 10 kilometrow wiec teraz moge sobie pozwolic na 5 minutowe burnout'' A potem placz i lament ze sie zatarl... Niektorzy transumutuja sie z czasem do grupy nr. 4
3- posiadacze dobrych, markowych skuterow z politowaniem patrzacy na posiadaczy chinczykow 
4- maloletni posiadacze dobrych, markowych skuterow szpanujacy przed blacharami, wyzywajacych na forum kazdego kto ma gorszy skuter. Takie jezdrzace NEO, z wbudowanym do schowka modemem neostrady. 
5- Nie posiadajacy skutera, ale posiadajacy zdanie na kazdy skuter, nawet gdy go na oczy nie widzieli. 

Wiec posiadacze chinoli i markowych skuterow, glowa do gory, szerokiej drogi i powodzenia w urzytkowaniu naszych pierdziawek.
Oraz ci maloletni posiadacze, przemyslcie swoje zachowanie, wy male lobuzy
A dla reszty rzycze abyscie dostali w lapki wasz wymarzony skuter. Pozdrawiam cieply-kc 

Wszelkie uwagi, nawet te negatywne sa mile widziane, byle by byly pisane na poziomie.  
UWAGA; Zmiany w tresci bez zgody autora sa niedopuszczalne!!!.  Literówki zostaną niedługo poprawione, nie mam nowej wersij Worda a nie chce mi sie męczyć z samodzilnym poprawianiem. 



Uwa
 
  Stronę odwiedziło już 62341 odwiedzający (150623 wejścia) tutaj!  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=